Jak Się Uwolnić Od Opinii Innych Ludzi i Żyć Pełnią Swoich Możliwości

Opublikowane przez Martyna Stepek w dniu

6 min czytania

Wyobraź sobie taką sytuację.

Jest koniec czerwca, w jednej z małych miejscowości na południu Polski właśnie trwa akademia z okazji zakończenia roku szkolnego. Magda, tuż przed wejściem na scenę w auli, żeby jako przewodnicząca szkoły wygłosić przemówienie, słyszy od swojej koleżanki: "masz grube łydki i nigdy nie powinnaś chodzić w spódnicy."

jak uwolnić się od opinii innych ludzi

W tym samym czasie na drugim końcu, gdzieś na północy kraju, mama mówi do Kasi tuż przed wyjściem do szkoły po odbiór świadectwa: „jesteś za głupia na czerwony pasek i nigdy nie odniesiesz sukcesu w życiu.”

Co to oznacza? Fakty są takie, jakie są.
WSZYSCY USŁYSZELIŚMY W ŻYCIU COŚ NIEPRZYJEMNEGO I TO CZĘSTO OD NASZYCH NAJBLIŻSZYCH – RODZICÓW, PARTNERÓW, BLISKICH PRZYJACIÓŁ LUB DALSZYCH ZNAJOMYCH.

I co? I wzięliśmy to sobie do serca. Tak mocno, że stało się to częścią naszego wewnętrznego dialogu, który sami ze sobą codziennie prowadzimy. 

Nie zaaplikuję o nową pracę, bo nie jestem wystarczająco zdolna.”

„On do mnie nie napisze, jestem brzydka i mam grube łydki.”

Brzmi znajomo? Zostań ze mną jeszcze przez minutę, a dowiesz się, jak się z tego uwolnić.

Z komunikatów, które są tylko opiniami innych ludzi, uczyniliśmy część własnej tożsamości i stworzyliśmy z nich blokady, które hamują nas przed sięganiem po to, czego chcemy.

Szaleństwo, prawda? 

Jak się od tego uwolnić? Zapamiętaj (zapisz na kartce, w telefonie, zrób zdjęcie!) 2 poniższe zdania – i przeczytaj je następnym razem, kiedy dotknie Cię destruktywna krytyka.

Dwa poniższe zdania to niepodważalne fakty. Jak wschód i zachód słońca.

1. Przyszłaś na świat jako absolutnie idealna całość.

Nie pamiętasz tego, ale miałaś ten słodki czas w pieluchach, kiedy każdy zachwycał się absolutnie wszystkim, co zrobiłaś. Wtedy, kiedy odbiło Ci się po śniadaniu i kiedy brałaś grzechotkę do ręki.

Nie miałaś wówczas żadnych blokad w głowie. Żadnego zastanawiania się, czy na pewno wypada, czy możesz i co ludzie pomyślą. Robiłaś to, co chciałaś. To ten pierwotny stan, w którym przyszłaś na świat. Twój umysł wówczas nie był skalany żadnymi opiniami ani krytyką innych.

Uwaga: w zależności od tego, ile destruktywnej krytyki usłyszałaś w życiu i ile z tego wzięłaś do siebie, możesz się wzdrygnąć, czytając następne zdania. Ale spokojnie. Przeczytaj je kilka razy i pozwól, żeby  od dzisiaj stały się one częścią Ciebie.

Gotowa?

Byłaś, jesteś i zawsze będziesz wystarczająco dobra. 

Nie trzeba w Tobie niczego naprawiać, bo nic nie jest zepsute. Nie jesteś swoimi słabymi stronami, jesteś tym, co w Tobie najlepsze.

Uświadomienie sobie tego to pierwszy krok do lepszego życia. Weź trzy głębokie oddechy.

Po prostu wystarczy, że jesteś. I już. Przeczytaj to zdanie jeszcze raz. Czujesz ulgę?

 

2. Opinia zewnętrzna nie może być ważniejsza niż Twoja własna opinia o sobie.

Powiedz proszę, czy jeśli Twoja koleżanka przyjdzie do Ciebie do domu i zostawi na środku pokoju worek śmieci, pozwolisz, żeby te śmieci tam zostały?

Ten pokój to Twoja opinia o samej sobie. Trzymaj tam porządek i nie pozwalaj, żeby zalegały tam cudze śmieci. Zamiast tego, codziennie dbaj o niego, sprawiaj sobie mentalne „świeże kwiaty”, wietrz go często. Niech będzie piękny i przyjemny.

[[ Więcej o sposobach, jak zatroszczyć się o samą siebie mówimy tutaj w rozmowie z Agatą Bromberek, autorką książki i bloga. ]] 

Co więcej, bardzo często jest też tak, że to, za co krytykują nas inni, jest w zasadzie naszą największą wartością. Usłyszałam kiedyś: „Przestań być wreszcie taka pozytywna, bo ciężko to wytrzymać.” Nie wzięłam sobie tego do serca.

Wiesz, co mam na myśli?

Twoja opinia o sobie jest najważniejsza, ważniejsza niż opinia całego świata o Tobie.

Jak sobie pomóc, kiedy przejmujesz się za każdym razem, kiedy ktoś Cię destruktywnie krytykuje?

To, co teraz zaproponuję, prawdopodobnie będzie Ci się wydawało dziwne, ale ma sprawić, że Twoje życie będzie lepsze, więc czemu miałabyś nie spróbować?

Posłuchaj. Żeby uwolnić się od krytyki innych osób, potrzebujemy popracować na tym, co myślisz sama o sobie. Weźmy ten przykład, o którym mówiliśmy wcześniej. Jeśli masz w sobie dużo dobrej, pozytywnej energii i wiesz, że to wyjątkowa cecha, a ktoś powie Ci, że „jesteś zbyt pozytywna i trudno to wytrzymać”, to wiesz, że to bzdura. 

Wiesz, że to ten ktoś ma z Tobą problem, a nie, że Ty masz problem. 

Chłoniemy krytykę innych osób z zewnątrz tylko wtedy, kiedy nasza samoocena jest nadszarpnięta. Dlatego rozwiązaniem jest praca nad sobą – konkretnie nad tym, co myślisz o sobie i jakimi słowami mówisz do siebie w dialogu wewnętrznym. 

Bezpłatny 7-Dniowy Dziennik Terapeutyczny do druku, który pomoże Ci wzmocnić pozytywny dialog wewnętrzny i pewność siebie znajdziesz tutaj.

Ok, czas na nasze ćwiczenie.

Proponuję Ci, żebyś pomyślała o 2-3 miejscach, do których codziennie zaglądasz. Przykładowo, lustro w łazience, notatnik i tablica korkowa w pokoju.

Teraz zapisz we wszystkich tych miejscach to jedno zdanie: Jestem wystarczająco dobra. Na lustrze świetnie sprawdza się pisanie szminką!

Czytaj je za każdym razem, kiedy się na nie napotkasz. Obserwuj, co zaczyna się w Tobie zmieniać.

Jak uwolnić się od opini innych ludzi

Gwarantuję Ci, że jeśli przez 14 kolejnych dni, codziennie popracujesz nad tym nowym przekonaniem o sobie, żadna zewnętrzna krytyka nie dotknie Cię już nigdy w taki sposób, w jaki dotykała Cię dotychczas. 

Ta technika jest autorstwa terapeutki Marisy Peer, psychologa, który od 30 lat prowadzi terapie. Marisa rozpoczęła projekt „I am enough”, w którym przekonuje, że największą chorobą ludzkości jest właśnie fakt, że wszystkim nam się wydaje, że jesteśmy niewystarczająco dobrzy. 

Tutaj jest dostępne video w j. angielskim, w którym Marisa opowiada, jakie cuda zapoczątkuje napisanie „Jestem wystarczająco dobra” w miejscu, do którego zaglądasz codziennie. 

Hmm… co o tym myślisz? Czy ten post pomógł Ci zmienić coś na lepsze albo czegoś Ci w nim brakuje? Bardzo mi zależy, żeby wiedzieć, co myślisz. Daj proszę znać poniżej! [A jeśli wolisz bardziej prywatną rozmowę, napisz do mnie na stepekmartyna@gmail.com] Twoja opinia jest zawsze mile widziana!

Kategorie: BLOG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *